Internetowa telewizja motoryzacyjna
Reklama

Reklama
Reklama


Škoda Yeti. Wygląd to jeszcze nie wszystko. Liczy się także zwinność
2010-02-03

Škoda stworzyła pierwszego w swojej historii SUV-a, czyli auto terenowo-rekreacyjne.  Yeti, bo o nim mowa, nie jest piękne. To trzeba szczerze przyznać, choć  pojęcie piękności jest bardzo dyskusyjne. Ale dla tego segmentu samochodów wrażenia estetyczne liczą się na ostatnim miejscu. W końcu to nie jest konkurs piękności!

Tu liczy się sprawność i niezawodność. Yeti ma w sobie dwa niezaprzeczalne atuty – lepkościowe sprzęgło Haldex inteligentnie rozdzielające napęd  na jedną albo na obie osie. Drugim atutem Skody Yeti jest niewątpliwie system off-road, który w trudnym terenie sprowadza kierowcę do roli asystenta… samochodu. Yeti doskonale radzi sobie w trudniejszym terenie, sprawnie pokonuje brody i wąwozy, choć nie jest klasycznym autem terenowym. O tym musimy pamiętać.

Są też inne zalety tego samochodu – choćby system składania tylnych foteli – prosty w obsłudze i niezawodny.

Co w sobie jeszcze ma  Škoda Yeti? Doskonałe silniki, począwszy od benzynowej jednostki 1.2 TSI o mocy 77 kW (105 KM) z napędem tylko na przednią oś, przez  model z silnikiem 1.8 TSI o mocy 118 kW (160 KM) z napędem  4×4, oraz z Dieslem 2.0 TDI CRD o mocy 81 kW (110 KM) z napędem tylko na przednią oś.

Atrakcyjne silniki to dwulitrowy turbodiesel CR wyposażony w filtr cząstek stałych DPF o mocy 81 kW (110 KM) z napędem 4×4.

Ponadto Škoda oferuje w modelu Yeti dwulitrowego turbodiesla 2.0 TDI CR DPF o mocy 103 kW (140 KM) ze stałym napędem 4×4. Podobnie jak topowy model y dwulitrowym turbodieslem  także wyposażonym w filtr cząstek stałych o mocy 170 KM!

Czy warto kupić Yeti? Zobaczcie – najtańsze Yeti  - niestety z napędem tylko na przednia oś kosztuje tylko 62900 złotych, ale już takie co się nadaje do jeżdżenia po terenie to wydatek około 83000 złotych. Za full-wypas musimy zapłacić  106300 złotych, ale naszym zdaniem – warto!!!

Autor: Karol Juchniewicz



Wszelkie prawa zastrzeżone. motomaniacy.tv 2010. Design: